Międzynarodowe rekolekcje VDB w Turynie

Jedna z polskich uczestniczek rekolekcji w Turynie (koniec lipca 2016) napisała nam sprawozdanie z tego pięknego doświadczenia:


"W kolejnym roku przygotowań do 100-lecia Instytutu Ochotniczek ks. Bosko  ponad 170 przedstawicielek wszystkich Regionów  w tym Regionu Polska - Litwa - Rosja - Ukraina (10) uczestniczyło w międzynarodowych rekolekcjach w Turynie "Po śladach ks. Bosko i Ks. Rinaldiego". Dla nas największym zaskoczeniem było spotkanie z siostrami z Afryki, Korei, Wietnamu, Indii i Tajlandii.  Rekolekcje  w j. włoskim głosił ks. Enrico Luppano. W każdy dzień uczestniczki rekolekcji poznawały fakty z życia ks. Bosko oraz odwiedzały miejsca  związane z różnymi etapami jego życia od dzieciństwa i młodości poprzez wybór drogi kapłańskiej i pracę z młodzieżą. Trzy autokary:  jeden w j. hiszpańskim, drugi w j. włoskim i trzeci " reszta świata" zawoziły nas w różne miejsca. Wielkie dzieło ks. Bosko  zaczęło się od maleńkiego, skromnego domku w Becchi.  Następnie w bazylice na Colle Don Bosco był czas na osobistą modlitwę i wspólną Mszę św.  Można było odwiedzić sąsiednią wioskę,  w której urodził sie Św. Dominik Savio. Po południu zwiedzanie Chieri - tu Janek Bosko przez 5 lat poznawał  trud pracy i  zdobywania wiedzy.   Kolejny dzień to zwiedzanie Turynu od Katedry z Całunem Turyńskim, Seminarium, następnie kościół św. Franciszka z  Asyżu i kościół Matki Bożej Pocieszenia - Consolata oraz dzieło markizy G. Barollo. Trzeci dzień rekolekcji był czasem pobytu na Valdocco. Wieczorem pod gwiazdami sprawowany był Sakrament Pojednania. Cały czwartek to odwiedziny w  LU Monferato - miejscu urodzenia ks. Filipa Rinaldiego i w drodze powrotnej "zatrzymanie się" na osobistą refleksję  w kościele Madonny della Pozzo.  Ostatni dzień to czas podsumowań i podziękowań Bogu i ludziom za wspaniały,  wspólny czas.

W każdy dzień sprawowana była Msza Św. oraz modlitwy poranne i wieczorne w różnych językach  - nie tylko europejskich, ale w chińskim, japońskim oraz językach afrykańskich.  Konferencje i  zwiedzane miejsca  miały pomóc Ochotniczkom zastanowić się nad swoim życiem oraz powołaniem.  Prowadzący ks. Enrico  na Colle Don Bosco  zachęcał do przemyślenia własnego powołania. Scena uczniów idących do Emaus miała pomóc  przywołać osoby i spotkania, które miały znaczenie przy wyborze tej drogi życia. Przypomnieć sobie marzenia,  z którymi przyszłyśmy do Instytutu. Co robimy, aby to zrealizować. W Chieri  proponował zatrzymać się na trudzie dawania odpowiedzi Panu, który nas powołuje i na pokusach.  Tu Janek przeżywa wahania co do wyboru swojej drogi powołania. W tym trudnym czasie poznaje ks. Cafasso  i pozwala sobie pomóc. uznaje za swoje 4 sekrety bardzo ważne w powołaniu: 1. Związać się z Jezusem i Maryją. 2. Mieć stałego spowiednika i kierownika duchowego. 3. Wybierać odpowiednie przyjaźnie. 4. Wycofać się ze świata. Pobyt w  Katedrze  i kościołach  w Turynie były czasem refleksji co robić, aby kontynuować swoje powołanie. Jak żyć formacją permanentną?   Na Valdocco zastanawialiśmy się nad swoimi relacjami z Bogiem i innymi ludźmi. Valdocco jest miejscem gdzie sen ks. Bosko  staje się rzeczywistością. Przywołanie postaci naszego Założyciela miało nam uświadomić jak w życiu potrzebne jest towarzyszenie innym oraz wyrażenie zgody by ktoś mnie towarzyszył. Jeżeli pozwolimy się prowadzić (kierownikowi duchowemu) - może  nawet do końca naszych dni, wtedy nasze życie przyniesie owoce.  Często chcemy być ojcami, matkami bez bycia dziećmi.  Pokora, dobroć  i delikatność to cechy ks. Filipa, które mają być naszymi. W sanktuarium Madonny della Pozzo (Studnia) każda miała czas na osobistą refleksję, by szukać wody zimnej, orzeźwiającej. Zatrzymaliśmy się przy studni, aby zobaczyć nie tylko swój obraz , ale przemyśleć swoje życie. W czasie milczenia każda mogła oddać swoje radości i trudy Madonnie.  Na koniec był czas  na podjęcie nowych zadań i przemyślenie."